Tesla spada na stracie, choć sprzedaż rekordowa!

W drugim kwartale tego roku Tesla Motors zanotowała niemal trzykrotnie większą stratę niż przed rokiem. Spółka Elona Muska obniżyła też prognozy sprzedażowe na 2015 r.

Drugi kwartał tego roku Tesla Motors zamknęła stratą na poziomie 184 mln dolarów wobec 62 mln dolarów straty w analogicznym okresie 2014 r. Przychody spółki wzrosły natomiast o 24%, do 955 mln dolarów.

Tesli udało się jednak pozytywnie zaskoczyć analityków. W przeliczeniu, strata wyniosła 48 centów na akcję, podczas gdy rynkowy konsensus zakładał 60 centów.

Kalifornijski producent samochodów z napędem elektrycznym w drugim kwartale dostarczył klientom 11 532 auta, co było wzrostem o 52% względem ubiegłego roku oraz stanowiło jednocześnie najlepszy kwartał w dotychczasowej historii. W trzecim kwartale Tesla chce osiągnąć podobną sprzedaż.

W sumie w tym roku do klientów ma trafić od 50 000 do 55 000 samochodów Tesli. W liczbie tej zawarta jest planowana sprzedaż Modelu X (crossover SUV), który zadebiutuje w czwartym kwartale. Tym samym Tesla nieznacznie obniża prognozy sprzedażowe, ponieważ jeszcze w raporcie za pierwszy kwartał wyznaczała minimalny poziom na 55 000 aut.

Na przyszły rok Tesla prognozuje produkcję i sprzedaż Modelu S i Modelu X łącznie na 1600-1800 egzemplarzy tygodniowo. Taki wynik przełożyłby się na 83200-93600 aut rocznie. Według Elona Muska, do 2020 r. Tesla będzie w stanie produkować pół miliona samochodów rocznie.

Nadzieje inwestorów rozpala także budowa gigafabryki Tesli, gdzie powstawać mają baterie do samochodów. W najnowszym raporcie spółka zapewnia, że prace nad nią idą zgodnie z planem, a produkcja w zakładzie ma ruszyć w 2016 r. Dodatkowo spółka wciąż rozwija sieć stacji SuperCharger, otwiera kolejne salony w Chinach i kompletuje wyposażenie do fabryki, w której powstawać ma Model X. W sumie w tym roku Tesla wyda na te cele łącznie 1,5 mld dolarów.

Inwestorzy niezbyt dobrze przyjęli wyniki kwartalne Tesli. W handlu posesyjnym akcje spółki potaniały o 5,75%. Warto jednak pamiętać, że nawet uwzględniając te spadki, od początku roku Tesla zdrożała o 15%.