Debata nad expose Beaty Szydło – moja opinia

W środę po godz. 14. rozpoczęła się sejmowa debata nad expose premier Beaty Szydło. Debata została zaplanowana do godz. 21.30. Do Sejmu przybył ponownie prezydent Andrzej Duda, by wysłuchać opinii klubów w sprawie programu działania nowego rządu.

W debacie klub PiS ma do dyspozycji 117 minut; klub PO – 70 minut; klub Kukiz’15 – 24 minuty; klub Nowoczesna – 17 minut, a klub PSL – 12 minut.

Po debacie posłowie będą zadawać nowej premier pytania.

Wieczorem Sejm zagłosuje nad wnioskiem o udzielenie nowej Radzie Ministrów wotum zaufania.

Kaczyński: W Polsce nie jest dobrze

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, który wystąpił w debacie nt. expose Beaty Szydło, podkreślił, że w Polsce „nie jest dobrze” z równością wobec prawa. To należy zmienić – dodał i przedstawił m.in. propozycję opodatkowania odpraw i obniżenia pensji w spółkach Skarbu Państwa.

Według Kaczyńskiego, przed Polską stoją dwa główne wyzwania: odnowa i konsolidacja wspólnoty narodowej oraz dokonanie skoku cywilizacyjnego.

Postawił pytanie, czy to, co powiedziała premier Beata Szydło w trakcie expose, jest właściwą odpowiedzią na te wyzwania. „Sądzę, że jeśli chodzi o konsolidację i odnowienie wspólnoty narodowej, odpowiedź musi być pozytywna. Tak, mamy do czynienia z przedstawieniem programu, który temu celowi odpowiada” – ocenił.

W ocenie Kaczyńskiego wspólnota narodowa musi być wspólnotą obywatelską. „Taka jest polska tradycja. Wspólnota obywatelska to nie tylko wybory, to nie tylko procedury z tym związane. To ciągła rozmowa ze społeczeństwem” – zaznaczył.

„Pani premier przedstawiła wolę, nawet plan tego rodzaju rozmowy. Jest do takiej rozmowy szczególnie predestynowana” – powiedział Kaczyński.

Zaznaczył też, że wspólnota musi opierać się na pamięci historycznej, na świadomości wartości, które ją łączą. „Zmiany, które zostały tutaj zaproponowane w polityce oświatowej, kulturalnej z całą pewnością na tą potrzebę odpowiadają” – powiedział.

Dodał także, że wspólnota musi być skonsolidowana poprzez solidarność. „Solidarności nie ma bez sprawiedliwości. Sprawiedliwość dotyczy dystrybucji dóbr i równości wobec prawa. Zapowiedzi reform wymiaru sprawiedliwości są z cała pewnością odpowiedzią na tę potrzebę. Dzisiaj z równością wobec prawa jest w Polsce bardzo niedobrze” – powiedział prezes PiS.

Mówił też o programie społecznym przedstawionym przez Szydło i wsparciu dla tej części społeczeństwa, „której jest gorzej”.

Kaczyński mówił również o sprawach nie przedstawionych w wystąpieniu Szydło.

„Wysokie opodatkowanie odpraw czy obniżenie pensji w spółkach należących do Skarbu Państwa. Tego rodzaju sprawiedliwość jest potrzebna” – podkreślił Kaczyński.

Jeśli nie ma prawdy, a jest tylko narracja, to nie ma uczciwej polityki; jednym ze źródeł takiej sytuacji jest stan mediów – mówił w środę szef PiS Jarosław Kaczyński. Stwierdził, że nastąpią zmiany w mediach publicznych.

W debacie sejmowej nad expose premier Beaty Szydło Kaczyński mówił m.in. o problemie prawdy w polskim życiu publicznym i statusu faktu. W jego ocenie od 1989 r. ostra walka polityczna była czynnikiem, który źle służył prawdzie. „Mówi się, że na wojnie pierwszą ofiarą jest prawda. W Polsce ta wojna miała też tę ofiarę” – stwierdził.

Uznał kwestię prawdy za problem cywilizacyjny. „Mamy do czynienia z potężnym nurtem filozoficznym, który uzasadnia nieistnienie prawdy, nie ma prawdy, są tylko narracje. Otóż, jeśli nie ma prawdy, to nie ma też uczciwej polityki, obywateli, jest tylko manipulacja” – mówił.

„I my się na tę sytuację, która jest tutaj dzisiaj nie zgadzamy i widzimy ich źródła” – zaznaczył Kaczyński.

W jego ocenie jednym ze źródeł jest stan mediów. „Media prywatne są poza zasięgiem władzy” – mówił podkreślając, że „nie mamy zamiaru tego zmieniać”.

„Natomiast jeśli spojrzeć na to, co dzieje się w tzw. głównym nurcie, to mamy prawo powiedzieć, że funkcjonują dzisiaj tak, jakby był swego rodzaju kurtyną, na której wyświetla się film dla maluczkich, ale rzeczywistości nie widać. Ta kurtyna musi być zerwana, a zerwana być może tylko w jeden sposób: przez zmiany w mediach publicznych i te zmiany nastąpią” – zapowiedział.

Innym źródłem – dodał – jest kwestia niepotrzebnych tajemnic. „Są takie sprawy, które muszą być objęte tajemnicą, ale w Polsce tych tajemnic jest zdecydowanie zbyt dużo, są przepisy cywilnoprawne dotyczące ochrony dóbr osobistych, jak i nawet ciągle utrzymywane jeszcze z poprzedniego systemu karne, które ogromnie utrudniają mówienie prawdy, szczególnie o silnych, o establishmencie szeroko rozumianym” – powiedział szef PiS.
Kaczyński: Chcemy wywołać więlką eksplozję aktywności Polaków

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że program działań rządu przedstawiony w środę przez premier Beatę Szydło ma wywołać „wielką eksplozję aktywności Polaków”. By energia, która jest w Polakach, została uruchomiona dla rynkowej gospodarki – podkreślił.

„To jest program skierowany głównie do gospodarki prywatnej. Chodzi o wywołanie wielkiej eksplozji aktywności Polaków, w szczególności młodego, dużo lepiej niż poprzednie, wykształconego pokolenia” – powiedział Kaczyński w czasie debaty nad expose.

Jak podkreślił prezes PiS, chodzi „o przełamanie wszystkich barier, które dzisiaj tę aktywność utrudniają”. „Chodzi o to, by ta energia, która jest w Polakach, by ten uśpiony kapitał został uruchomiony dla rynkowej gospodarki” – dodał lider PiS.

Według Kaczyńskiego, program nowego rządu jest „z całą pewnością trudny, ale został przygotowany przez doskonałych specjalistów, takich jak wicepremier Mateusz Morawiecki”. To jest program do realizacji, to program, który może być realizowany, ale są dwa warunki, które będą mu sprzyjać – mówił. Jak stwierdził, „musi być osłonięty tarczą antykorupcyjną, ale prawdziwą”.

„Jeśli ktoś zrozumiał po powołaniu rządu jego skład, że czas tolerancji dla korupcji się skończył, to dobrze zrozumiał” – oświadczył Kaczyński. „Musi to stać się przedmiotem patriotyzmu, polskiego nowoczesnego patriotyzmu, wtedy będzie dużo łatwiej. Musi stać się przedmiotem współdziałania wszystkich odpowiedzialnych sił politycznych i o to apelujemy” – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Neumann: PiS próbuje siłą zawłaszczyć państwo, będziemy twardą opozycją

PiS próbuje siłą zawłaszczyć państwo, nie będzie na to naszej zgody; będziemy opozycją twardą, zdeterminowaną, broniącą wolności i praw obywatelskich Polaków – zadeklarował szef klubu PO Sławomir Neumann podczas środowej debaty nad expose premier Beaty Szydło.

„Będziemy opozycją twardą, zdeterminowaną, broniącą wolności i praw obywatelskich Polaków. Dzisiaj nie dajecie nam szansy bycia inną opozycją, nie dajecie nam szansy na merytoryczną dyskusję, dzisiaj próbujecie siłą zawłaszczyć państwo. Na to naszej zgody nie będzie” – powiedział przewodniczący klubu Platformy.

Zwracając się do Szydło, Neumann wyraził pogląd, że otrzymała ona „rząd stworzony przez kogoś innego”. „Podczas wręczenia aktu powołania na funkcję premiera w Pałacu Prezydenckim i pani i pan prezydent złożyli swoisty hołd lenny panu prezesowi (Jarosławowi Kaczyńskiemu)” – ocenił. „I to rozumiemy – dzisiaj jest pani Prezesem Rady Ministrów, ale wszyscy jak tu siedzimy, a szczególnie ta strona sali wie, że prezes jest tylko jeden” – podkreślił Neumann, zwracając się do ław, które zajmują posłowie PiS.

I to szef PiS – według niego – wygłosił w środę „prawdziwe expose”. Ocenił przy tym, że jest to „niestety element psucia państwa”. „Dzisiaj osoba, która ma realną władzę, nie ma żadnej odpowiedzialności. I to na pewno nie buduje demokracji i demokratycznego państwa prawa” – podkreślił szef klubu Platformy.

Neumann zwrócił się do Kaczyńskiego z apelem, by po ostatnich decyzjach PiS, dotyczących m.in. roli opozycji w Sejmie, TK, czy zmian w służbach specjalnych, „przestał już być takim demokratą”. „Niech pan przestanie, niech pan o nas nie dba. Dzisiaj mamy wrażenie, że przesuwamy się w kierunku standardów zupełnie nieeuropejskich, gdzie rola opozycji jest absolutnie marginalizowana, a rola niezależnych instytucji państwa niszczona i podporządkowywana władzy jednej partii” – powiedział polityk PO. Zadedykował też Kaczyńskiemu słowa Cycerona: „bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni”.
Petru: Nie dacie rady

Klub Nowoczesnej nie udzieli wotum zaufania rządowi Beaty Szydło. W Sejmie trwa debata nad expose nowej premier.

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru mówił, że wbrew deklaracjom, rząd nie da sobie rady z wieloma kwestiami. Jego obawy budzą zapowiedzi rządu na pierwsze 100 dni. „Ja mam obawę, że w 100 dni puścicie nas wszystkich z torbami. Po bylejakich rządach Platformy mam wrażenie, że proponuje się nam rządy szalone i nieodpowiedzialne.” – podsumował Petru.

Lider Nowoczesnej uważa, że rządowe propozycje spowodują znaczne zwiększenie deficytu budżetowego. Dużo większe niż zapowiedziała Beata Szydło. Jego zdaniem, przy zapowiadanych przez rząd wydatkach będzie trzeba wprowadzić VAT na poziomie 28-29 procent. „Wszyscy za to zapłacimy” – mówił Petru.

Ryszard Petru, mimo braku poparcia dla rządu, zapowiedział, że będzie mógł z nim współpracować między innymi w sprawie niektórych zapowiedzi z expose: podwójnego odpisu inwestycyjnego, rozwoju szkolnictwa zawodowego czy obniżonego CIT dla małych i średnich firm.

Wotum zaufania Sejm uchwala bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Kukiz: poprzemy cześć projektów PiS, jeśli będą konsultowane

Odbudowa bezpieczeństwa państwa, obniżenie wieku emerytalnego i podwyższenie kwoty wolnej od podatku – to zdaniem Pawła Kukiza, lidera Ruchu Kukiz15 pozytywne elementy programu rządu, które Ruch będzie popierał pod warunkiem odpowiednio wczesnych konsultacji.

Kukiz wyraził zadowolenie z zasugerowanego przez szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego rozważenia zmiany konstytucji, zaznaczył jednak, że w expose pani premier, na ten temat nie usłyszeliśmy ani słowa.

„Ja naprawdę liczyłem na to, że to będzie rząd wielkiej zmiany, że to będzie rząd, który będzie dążył do upodmiotowienia obywatela, nada obywatelowi kontrolę nad władzą, że to będzie rząd, który będzie głośno mówił o konieczności zmiany ordynacji wyborczej na większościową, rząd, który będzie się kontaktował () z obywatelami – mówił. Dodał, że liczył też, że w expose pojawi się zapowiedź wzmocnienia roli referendum.

Szef klubu Kukiz’15 powiedział, że zgadza się z premier Beatą Szydło, że należy naprawić wymiar niesprawiedliwości. Zaznaczył jednak, że obawia się połączenia funkcji Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości. Jestem zwolennikiem wybierania prokuratora w wyborach powszechnych, jak również wybierania sędziów pierwszej instancji w wyborach powszechnych, tzw. sędziów pokoju – mówił. Dodał, że oświadczenia majątkowe sędziów powinny być publikowane.

Kukiz przekonywał, że konieczna jest też zmiana zasad funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ dotychczas zachowywał się on – według niego – jak trybunał dyspozycyjny wobec władzy.

Zdaniem Kukiza większość zapowiedzi w expose była zbyt ogólna i nie poparta konkretami. Zaznaczył jednak, że dostrzega w programie rządu pozytywne elementy, takie jak, m.in. odbudowa bezpieczeństwa państwa, obniżenie wieku emerytalnego i podwyższenie kwoty wolnej od podatku. Zapowiedział, że Ruch będzie te postulaty popierał, pod warunkiem odpowiednio wcześnie przeprowadzonych konsultacji projektów ustaw.
Kosiniak-Kamysz: Damy szansę rządowi Beaty Szydło

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że klub ludowców „da szansę” rządowi Beaty Szydło i wstrzyma się w głosowaniu nad udzieleniem wotum zaufania dla Rady Ministrów.

„Nie będziemy stosować zasady +oko za oko+, bo za chwilę wszyscy bylibyśmy ślepi. Nie możemy w pełni popierać przedstawionych rozwiązań, choćby ze względu na wdrażanie rozwiązań antydemokratycznych w Sejmie, ale dajmy szansę przez wstrzymanie się od głosu” – powiedział lider ludowców podczas debaty nad wygłoszonym w środę expose premier Szydło.

Kosiniak-Kamysz skrytykował m.in. decyzję o wykluczeniu PSL z Prezydium Sejmu i zmniejszeniu liczby posłów w sejmowej komisji ds. służb specjalnych, co także wykluczyło ludowców z tej komisji.

W Sejmie trwa debata nad expose premier. Późnym wieczorem planowane jest głosowanie nad wotum zaufania dla nowego rzadu.