Ceny miedzi ciągle spadaja

Nastroje na rynku miedzi są grobowe. Kurs czerwonego metalu spada jak kamień w wodę, wyznaczając świeże 6-letnie minimum. Na giełdzie nowojorskiej (Comex) cena miedzi może spaść 10. sesję z rzędu, co byłoby serią bez precedensu.

Cena miedzi w Londynie we wtorek o 13:30 spadła do 4.668,50 USD i była o 0,75% niższa niż na zamknięciu wczorajszych notowań. Rano notowania czerwonego metalu obniżył się nawet do 4.594 USD/t, co było najniższym poziomem od maja 2009 roku.

W handlu elektronicznym na nowojorskim Comeksie notowania miedzi zjechały nawet do 206,6 centów za funt, by po południu zniwelować straty do -0,33% i 211,3 USc za funt. Jeśli wtorek zakończy się poniżej 212 USc/lb, będzie to dziesiąta z rzędu sesja na Comeksie zakończona spadkiem.

Analitycy przyczyn wyprzedaży miedzi szukają w Chinach, które odpowiadają za 45% globalnego zużycia tego metalu. Oprócz spadku chińskiego importu w grę wchodzi też aktywność chińskich funduszy, które ponoć intensywnie sprzedawały miedziowe kontrakty.

Od początku roku dolarowe ceny miedzi spadły o ponad 25%. Czerwony metal jest obecnie o 54% tańszy niż w szczycie boomu w lutym 2011 roku. Miedź taniała nieprzerwanie przez pięć ostatnich kwartałów i jeśli pod kreską zakończy także obecny kwartał, będzie to najdłuższa seria od roku 1982.